Rico Verhoeven na gali Fury vs Joshua?
Choć Rico Verhoeven (1-1, 1 KO) przegrał z Aleksandrem Usykiem, to zebrał świetne recenzje, a zaraz potem pojawiły się ciekawe propozycje. Najnowszy pomysł to jego starcie z Deontayem Wilderem (45-4-1, 43 KO).
Legenda kickboxingu zgodziła się na taką potyczkę. Chodzi o galę Fury vs Joshua w nocy z 11 na 12 grudnia w Cardiff. Ale przecież Wilder ma już propozycję konfrontacji z Jai Opetaią (31-0, 24 KO), o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ >>>
- Po pojedynku z Usykiem posypały się różne oferty. Nie śpieszyliśmy się, patrzyliśmy co do nas spłynie, a teraz mamy propozycję startu 11 grudnia. Nie mogę jeszcze potwierdzić, że tego dnia zaboksuję, mogę natomiast potwierdzić, że jedną z opcji jest walka z Wilderem, a ja zgodziłem się już na taki pomysł. Pozostały różne detale do omówienia. Wysłałem swoje punkty i czekamy teraz na odpowiedź. Jeśli druga strona również się zgodzi, to taki pojedynek dojdzie do skutku - zapewnia Verhoeven.

Jestem za, a wygrany dla Usyka i Ukrainiec po takiej walce kończy karierę. A kto by wygrał w tej konfrontacji? Wydaje się, że Amerykanin, ale po tym co pokazał w ostatniej walce Holender powoduje, iż jest to frapujące zestawienie.

Ale dlaczego dopiero wygrany z tej walki? Przecież Usyk już teraz miał bić się z Wilderem. Szczerze to nie nadążam za tym. Usyk, Opetaia, teraz Verhoven... Kto następny?

Następny "MACGYVER", więc czekaj cierpliwie na ofertę:)

Dobrze, już zaczynam ćwiczyć. :D
