Kto dla Fury'ego? Na pewno nie Ruiz

Dodano: 2 czerwca 2026 14:55
Promotor Fury'ego odrzucił Ruiza
Redakcja, Playbook Boxing
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Dłużej niż zapowiadano trwa poszukiwanie i podpisywanie rywala dla Tysona Fury'ego (35-2-1, 24 KO), ale promujący go Frank Warren wykluczył jedno nazwisko, które pojawiało się w mediach.

Sam zawodnik poinformował wcześniej, że między linami zamelduje się 1 sierpnia podczas gali w Dublinie. Nie wiemy kto stanie naprzeciw niego, wiemy natomiast, iż z pewnością nie będzie to Andy Ruiz Jr (35-2-1, 22 KO).

RUIZ: JOSHUA POKONA FURY'EGO >>>

- Tyson bardzo chce stoczyć przed walką z Joshuą jeszcze jeden pojedynek. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy w stanie ogłosić nazwisko przeciwnika. Jeśli nie w tym tygodniu, to najpóźniej w przyszłym. Szykujemy solidnego zawodnika, na pewno jednak nie będzie to Andy Ruiz. Prawdziwym powodem, dla którego on pozostaje nieaktywny i nie walczy, są absurdalne pieniądze, jakich się domaga - przyznał Warren, szef grupy Queensberry Promotions.

Przypomnijmy, że "Król Cyganów" wrócił ze sportowej emerytury w połowie kwietnia, pokonując wysoko na punkty, po nieco rozczarowującym występie, Arslanbeka Machmudowa.

Więcej informacji: Tyson FuryAndy Ruiz Jr
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Avatar
puncher48
02-06-2026 15:30:56
Nelson Hysa/Kem Ljungquist wydają się bezpiecznymi opcjami. Verhoeven byłby bardzo ciekawym wyborem, niestety dopiero co miał ciężką walkę z Usykiem, a Guido Vianello to już potencjalnie może być zagrożenie pojedynku z Joshuą. Takie moje spekulacje.
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
ariosto
02-06-2026 15:40:33
Finansowo rozumiem to podejście, lepiej walczyć co dwa lata za miliony $ niż co pół roku za setki tys... Natomiast sportowo jest to słabe. Ruiz bardzo długo bujał się na nazwisku Joshuy, kiedy jeszcze AJ był postrachem, ale patrząc sportowo to od 7 lat jest bardzo mizernie. W walce Joshua1 leżał na deskach i w sumie dzięki temu wygrał, bo AJ się podpalił i dostał kontrę. W walce Joshua2 został ograny do 0. Z 40-letnim Arreolą leżał na deskach, z 43-letnim Ortizem przegrał wszystkie rundy bez KD, ze 140kg Millerem dostał remis w prezencie.
Nie odbieram mu tych zasług, bo nawet na starego Arreolę czy Ortiza nie wystarczy byle łamaga, itd. - ale z wierzchu te osiągnięcia wyglądają lepiej, niż jak im się zajrzy 'pod maskę'.
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
furmi
02-06-2026 16:20:14
Sółabsze jest jeszcze bardziej dlatego, że jest wolnym agentem, nie blokuje go żaden promotor/menadżer, mógłby spokojnie za parę dolarów obić kelnera, przypomnieć się kibicom, i nawet jeśli nie zarobiłby prawie nic, to i tak by zyskał - aktywność, zdjęcie rdzy plus lepsza karta wyjściowa przy negocjacjach. Dodajmy, że to samo o Ruizie mówili już Hearn, Arum, a i jakoś w PBC nie byli zachwyceni współpracą. Największy sukces okazał się jednocześnie największym problemem.
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez