Usyk zapowiada: Pomożemy Joshui pokonać Fury'ego
Aleksander Usyk (24-0, 15 KO) trenuje teraz na jednej sali z Anthonym Joshuą (29-4, 26 KO), nic więc dziwnego, że stawia na jego wygraną nad Tysonem Furym (35-2-1, 24 KO).
Panowie według wstępnych raportów mają spotkać się w okolicach listopada. Najpierw jednak stoczą odrębne walki ze słabszymi rywalami w lecie. Jeden i drugi mają swoich zwolenników i przeciwników, lecz Ukrainiec, który obu pokonał po dwa razy na punkty, stawia na kumpla z gymu w Hiszpanii i Ukrainie. Bo właśnie w tych krajach wspólnie pracują i nawzajem się mobilizują.
- Fury to świetny i naprawdę niebezpieczny bokser. W mojej opinii jednak to Anthony zwycięży w ich bezpośredniej potyczce. Widzę z bliska jak AJ ciężko pracuje i zmienia się każdego dnia. Chcę żeby on wygrał, a będąc obiektywnym wierzę, że tego dokona. Na pewno pomożemy mu w przygotowaniach, będziemy podpowiadać przy układaniu strategii i tak dalej. Otrzyma od nas pomoc mentalną, ale również typowo bokserską. I choć Fury jest bardzo groźny, to wygra AJ - przekonuje Usyk.
Więcej o najbliższej walce oraz rywalu Joshuy pisaliśmy TUTAJ >>>
