Juan Carlos Gomez wspomina i ocenia swoich rywali

Dodano: 19 października 2026 15:18
Best I Faced: Juan Carlos Gomez
Redakcja, The Ring
Paweł Kosiorek

Juan Carlos Gomez (55-4, 40 KO) był wielki, dla niektórych wręcz największym mistrzem kategorii cruiser. Kubańczyk potem rywalizował w wadze ciężkiej, a po latach wspomina najlepszych rywali.

"Czarna Pantera" wzięła udział w ankiecie Best I Faced magazynu The Ring. Gomez zasiadał na tronie WBC dywizji junior ciężkiej od lutego 1998 roku, a do wagi ciężkiej przeszedł po udanej obronie tytułu w listopadzie 2001 roku, po blisko czterech latach panowania i z rekordem 34-0. W 2009 roku atakował pas WBC z pozycji obowiązkowego challengera, po wygraniu dwóch eliminatorów, z Oliverem McCallem oraz Władimirem Wyrchystem. Przeszkodą nie do przejścia okazał się jednak będący w szczycie kariery Witalij Kliczko.

Gomez odłączył od reprezentacji Gomez i podpisał kontrakt z Klausem-Peterem Kohlem i jego stajnią Universum, kończąc bogatą karierę olimpijską z bajecznym rekordem 158-12.

Kogo wspomina najlepiej człowiek, który aż dziesięć razy udanie bronił mistrzowskiego tytułu? Oto jego odpowiedzi.

Najlepszy jab: Marcelo Fabian Dominguez
Miał bardzo szybki lewy prosty i często go używał. Przez to ciężko się z nim walczyło i konstruowało akcje.

Najlepszy w obronie: Marcelo Fabian Dominguez
Trudno było sforsować jego defensywę. Po 24 rundach spędzonych z nim w ringu mieliśmy już rozpracowane jego nawyki. Prowokował mnie do kontrataków, sądząc, że nie będę atakował, ale zaskoczyłem go swoją taktyką. Nasz pojedynek był tak dobry, że federacja WBC uznała go za najlepszą walkę roku 1998.

Najszybsze ręce: Pietro Aurino
Pamiętam, że zaczął bardzo ostro i musiałem pokazać mu, że należy mi się szacunek w ringu. Pamiętam, że dużo już wtedy zbijałem do kategorii cruiser i być może to miało wpływ na moją ocenę, w ringu jednak zaskoczył mnie szybkością swoich rąk.

Najlepszy na nogach: Nikt
W tej kwestii nikt nie mógł się ze mną równać i nikogo szczególnego nie zapamiętałem.

Najmądrzejszy w ringu: Jorge Castro
Był zdecydowanie lepszy, gdy to on atakował.

Najsilniejszy fizycznie: Witalij Kliczko
On był niczym robot, facet był naprawdę silny.

Najmocniej bijący: Oliver McCall
On bił bardzo mocno. W przypadku Witalija nie chodziło aż tak bardzo o siłę jego ciosów, a bardziej siłę fizyczną. W walce z McCallem nogi całkowicie mi zdrętwiały, lecz dzięki swojemu doświadczeniu wiedziałem jak go przechytrzyć. Doszedłem do siebie i pewnie wtedy wygrałem, ale McCall rzeczywiście bił mocno.

Najtwardsza szczęka: Jorge Castro
Co prawda wygrałem przed czasem, był to jednak nokaut techniczny.

Najlepszy boksersko: Jorge Castro
W trakcie walki narobił sporo zamieszania, co w moich oczach wyglądało na bardzo skomplikowaną sytuację. Mój zespół szybko to dostrzegł i ostrzegł mnie, bym nie dał się zwieść jego próbom wymęczenia mnie. Kiedyś w podobny sposób uśpił czujność i oszukał Johna Davida Jacksona.

Najlepszy ogółem: Marcelo Fabian Dominguez
Kliczko był naprawdę dobry i mocny, ale postawię na Domingueza. Spędziliśmy wspólnie w ringu 24 rundy i ten facet zawsze walczył do samego końca, do ostatniej sekundy. I nigdy się nie poddawał, za co bardzo go szanowałem. Właśnie jego uznaję za najlepszego boksera, z jakim miałem do czynienia.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Avatar
puncher48
19-10-2026 16:18:56
Był niezły taki na czwórkę z plusem, co jest typowe dla większości Kubańczyków, a wyjaśnił go ostatecznie starszy Kliczko. Zresztą niejednego "Żelazna Pięść" finalnie zweryfikowała:)
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
furmi
19-10-2026 22:21:17
W cruiser był na -6 ;)
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez