Fabio Wardley nie zamierza kończyć kariery

Dodano: 18 października 2026 21:24
Fabio Wardley: Wrócę silniejszy, tak jak kiedyś Dubois
Redakcja, The Ring
Mark Robinson/Matchroom Boxing

- Kiedy sprawdzasz się z najlepszymi, porażka to żaden wstyd - mówi Fabio Wardley (20-2-1, 19 KO) po drugim laniu z rąk Daniela Dubois (24-3, 23 KO).

Były już mistrz świata wagi ciężkiej w ostatnich dwóch walkach zebrał mnóstwo ciężkich ciosów. Mimo tego nie zamierza kończyć kariery, na co namawiał go choćby Derek Chisora.

- Walcząc na galach "białych kołnierzyków" nawet nie marzyłem o tym, że dojdę tak daleko. To z pewnością nie była moja noc, ale wrócę mocniejszy. Wracam na tonącą łódź całą drużyną. Dubois też przegrał, a potem wrócił i został mistrzem. Zamierzam podążyć tą samą drogą. To jeszcze nie koniec - zapowiada Wardley, który w swoim bokserskim CV ma już na rozkładzie Davida Adeleye (TKO 7), Frazera Clarke'a (TKO 1), Justisa Huniego (KO 10) czy Josepha Parkera (TKO 11).

Więcej informacji: Fabio Wardley
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Avatar
jabber
19-10-2026 06:29:07
Walka z Parkerem przerwana niepotrzebnie. A te inne nazwiska nic nie znaczą. Tak samo jak się podniecali Kownacki-Martin. To wszystko 3 liga kobiet w ciąży. A Dubois w trylogii z Usykiem jest robiony trzeci raz. Kto myśli inaczej to już jego sprawa...
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
puncher48
19-10-2026 18:30:14
Jest odporny i ma cios, ale jego surowizna nie rokuje zbyt dobrze. Chyba najlepiej jakby skoszarował się na minimum rok czasu pracując nad techniką, a w międzyczasie obijał jakiś ogórków. Tym bardziej, że ostatnia walka wyglądała naprawdę mizernie i nie zmienia tego nawet fakt, iż Dubois to naprawdę poważny gracz w ciężkiej.
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez