Filip Hrgović chce rewanżu z Danielem Dubois

Dodano: 18 października 2026 05:01
Hrgović: Byłem wtedy chory, w rewanżu rozjadę Dubois
Redakcja, DAZN
Mark Robinson/Matchroom Boxing

- To ja jestem prawdziwym mistrzem, Dubois to nadmuchany mistrz - przekonuje Filip Hrgović (21-1, 16 KO), aktualny mistrz IBF wagi ciężkiej, któremu jedyną porażkę w karierze zadał właśnie Daniel Dubois (24-3, 23 KO).

- Wardley poniósł duże straty w pierwszej walce i ten rewanż przyszedł dla niego zbyt wcześnie. Po prostu nie wyglądał dobrze od samego początku, dla Dubois była to łatwa robota. A skoro tak, to powinien być gotowy na walkę ze mną w marcu. On jest wolny i zmiażdżę go w rewanżu. Patrzycie na przyszłego, bezdyskusyjnego mistrza wagi ciężkiej. Ta wygrana Daniela nie zrobiła na mnie większego wrażenie i wierzę, że to właśnie ja jestem najlepszy spośród panujących obecnie mistrzów. A kiedy już zbiję Dubois, potem ruszę po dwa pozostałe pasy - kontynuował Chorwat.

- Nie wszyscy mają tak twardą szczękę jak ja. Trzy dni po wygranej nad Itaumą, bez żadnych większych obrażeń, byłem już na sali treningowej. Najbardziej chcę rewanżu z Dubois. On pokonał mnie jako jedyny, ale byłem wtedy chory, tuż po kontuzji, a do tego już w pierwszej rundzie doznałem głębokiego rozcięcia, najpierw jednego oka, potem drugiego. A i tak, pomimo tych wszystkich problemów, wygrywałem tamtą walkę. Dubois nie jest na moim poziomie i gdybym tylko był wtedy zdrowy i gotowy na sto procent, pokonałbym go. Chcę tego rewanżu. Muszę przyznać, że Dubois ma bardzo dobry lewy prosty, jeden z najlepszych w tym biznesie, ale poza tym cała reszta jest po mojej stronie i w drugiej walce go rozjadę - zapewnia Hrgović.

Więcej informacji: Filip HrgovićDaniel Dubois
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Avatar
marcinm
18-10-2026 15:33:20
Nie wiem czy był chory itd. ale faktem jest, że przed potencjalnym rewanżem powinien brać lekcje obron przed atakami głową. W pierwszej walce to był wielki problem bo DDD wchodził łbem jak byk w ogrodzenie albo jak dzik w sosne. Filip ostatnio pokazał, że może się oduczyć bicia w tył głowy więc może nauczy się też unikania ciosów z bani. Nie przepadam (o ile można lubić lub nie lubić zawodnika) za żadnym z tych mistrzów ale moim faworytem byłby własnie Hrgo pod 4 warunkami - 1. uczciwe sędziowanie, 2. brak fauli 3. brak angielskiego liczenia, 4. brak rozciec (tutaj akurat chorwat ma problem). Reasumujac Hrgovic jest lepszym zawodnikiem ale Dubois ma atuty w postaci siły ciosu, timingowi. Hrgovic umie trzymac dystans, potrafi przyjac i na pewno ma wole walki - to ostatnie w przypadku Dubois jest sinosuidalne - on potrafi sie kopac z konmi i mu to wychodzi, problem ma wtedy jak ktos go ogrywa (Usyk 2x wyrwal mu dusze, poddanie sie z JJ tez wygladalo nie jak kontuzja tylko jak "No más" (ale to akurat moja spojrzenie i pewnie wiekszosc sie nie zgodzi)
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
ariosto
18-10-2026 21:21:59
Marcin,
idąc od końca, poddanie z JJ było dobrym mądrym wyborem - złamany oczodół - uchroniło go może przed końcem kariery. DD w pierwszej walce z Wardleyem też nie musiał klękać na drugi KD ale zrobił to i to była trafna kalkulacja. Z kolei przetrwał różnego rodzaju kryzysy w walkach z Millerem, Lereną, Wardley 1 i Joshuą.

Czy Hrgo jest lepszym zawodnikiem? Nie sądzę. Mocny argument owszem jest taki, że Chorwat wygrywał rundy z DDD. Drugi argument dla mnie to jak rozprawił się z Allenem, bardzo przyzwoitym i odpornym bokserem, a Hrgovic przetoczył się po nim jak walec. Argument przeciw jest jak Hgro wypadł z Itaumą, który jechał z nim jak z burą suką przez 6 czy 7 rund. Hrgovic tam nic nie pokazał boksersko oprócz twardego łba. I kolejny argument, jak Dubois się rozwija. O tym pisałem gdzieś obok i nie chce mi się znowu :). IMO nie doceniamy tego, jakie postępy robi.

Co do wchodzenia głową niestety zgadzam się i to był ważny temat też w walce DD - Wardley 1, kiedy nie wiadomo na ile porozbijanie Fabio wynikało z ciosów rękawicą a ile głową.

I jeszcze dwie uwagi ogólne, co do tytułu artykułu to Hrgovic często jest chory lub zamyślony (jak z Zhangiem), a co do Usyka to podobają mi się ostatnie wyniki Hrgovic Itauma oraz zwłaszcza DDD Wardley w kontekście tych wszystkich głosów jak to Itauma albo Wardley mogliby zagrozić Usykowi :).
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
marcinm
19-10-2026 12:28:31
postępy DD to raczej na oko. DD to po prostu bijok tylko nie tak prymitywny jak Wardley. Spojrzmy na jego resume - on bije sie z samymi "turami" i ich przelamuje (bywa, że rozcina głową). Jedyny bokser wysokich lotów którego pokonał to AJ, z tym że każdy wie że AJ ma "maniere szpilki" - jak wyłapie to pajacuje albo sie podpala i sam idzie na przelamanie (bylo tak z Whytem, bylo tak z Ruizem, a nawet z Povetkinem czy ostatnio z tym bumem). Nawet przecietny Lerana czy tam Larena go tam dobrze głaskał ale sam chyba sie przestraszyl i wylapal.

Oprocz AJa i moze Hrgovica (chociaz to tez jest Slugger a nie bokser) to DD walczyl z jednym technikiem i 2x dostal wpierdol do jaja konczac na dechach.

Sam Filip to oczywiscie zaden wirtuoz, w walce z DD sam walczyl jak idiota (praktycznie jedna reka) a mimo to wygrywal walke i jestem przekonany, ze gdyby nie rozciecia to by dojechal to do konca a moze nawet wypompowal Daniela tak jak wypompowal (kosztem zbierania na jape) Itaume.

Zgadzam sie, ze Itauma walil w Filipa jak w worek, tak samo jak Czakijew walil we Włodarczyka, ale co z tego ? możesz wygrywać 5:0 do przerwy i finalnie przegrać mecz. Boks zawodowy nie polega na tym zeby sie wystrzelac i dostac na koniec w palnik. Oczywiscie ja nie wierze, ze HRGO mial taka taktyke (dostawania po glowie) ale moze oni cos wiedzieli zakulisowo (ze mlody nie wytrzyma tempa). Sam Itauma popelnil okropne bledy w tej walce, tak sie nie walczy z takimi przeciwnikami. Walic na pelnej mocy od pierwszej rundy to mozna w kogos kto wiadomo ze padnie albo wiadomo, ze nie odda. Najglupsza mozliwa taktyka na hrgovica to chec przelamania go (no chyba ze glowa), chorwata mozna gladko wypunktowac - usyk pewnie by go zrobil 118-110, ale na pewno nie kopac sie z odpornym koniem.
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez