Obaj mają coś do udowodnienia - walka Vianello vs Itauma?
Miał być nowym dominatorem królewskiej kategorii. I być może będzie, póki co jednak pozycja Mosesa Itaumy (14-1, 12 KO) została mocno zachwiana. Kto byłby idealnym rywalem na powrót? Na ochotnika zgłasza się Guido Vianello (14-3-2, 12 KO).
Olimpijczyk z Rio (2016) też ma coś do udowodnienia, bo pod koniec sierpnia tylko zremisował z niepokonany, lecz mało znanym Mosesem Jollym. Kilka godzin później, na tej samej gali, Itauma wyczerpany po ośmiu rundach obijania Filipa Hrgovicia poległ w dziewiątej odsłonie.
Włoch wrócił już do treningów. A jego promotor Frank Warren, który prowadzi również karierę Itaumy, zapowiedział, iż obaj powinni wrócić w pierwszym kwartale nowego roku. Vianello zaoferował więc, że chętnie przetestowałby młodego Brytyjczyka i dał mu rundy, których on tak bardzo potrzebuje.
Co ciekawe Agit Kabayel, mistrz WBC wagi ciężkiej, niedawno rzucił w eter nazwisko Damiana Knyby jako tego, który byłby idealnym przeciwnikiem dla Itaumy po pierwszej porażce w karierze. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>
