Co słychać w królewskiej kategorii?
Lubicie ten cykl, nawet jeśli dotyczy zawodników spoza ekstraklasy, dlatego wychodzimy Wam naprzeciw i zapraszamy na kolejną dawkę informacji z samej tylko wagi ciężkiej.
Nie taki diabeł straszny - tak chyba można określić ewentualne szanse na podbicie świata Kevina Ramireza (12-0-2, 4 KO), tryumfatora Turnieju WBC w wadze ciężkiej. Argentyńczyk wrócił do naturalnej dla siebie kategorii cruiser i... przegrał z Jonathanem Kogasso (20-0, 11 KO). Po dziesięciu rundach sędziowie postawili na naturalizowanego Włocha w stosunku 96:94, 97:93 i 98:92.
Z kolei Ahmed Krnjić (8-1, 5 KO), który doszedł aż do finału tamtego turnieju i przegrał właśnie z Ramirezem, odbudował się już jednym zwycięstwem i w najbliższą sobotę wystąpi w Serbii, mając za oponenta Alego Kiydina (16-6, 15 KO). W stawce ich rywalizacji będzie pas WBC International Silver.
Gustavo Trujillo (12-0, 11 KO) radzi sobie dobrze i w rękawicach, i bez nich. Jest mistrzem na gołe piąchy w organizacji BKB, natomiast w tradycyjnym boksie federacja WBO klasyfikuje go już na trzynastej pozycji. Kubańczyk powróci 18 października w Hollywood mając naprzeciw siebie podstarzałego journeymana Donalda Hayneswortha (19-10-1, 17 KO).
Oficjalnego komunikatu nie ma, wygląda jednak na to, że Anthony Joshua (30-4, 27 KO) szykując się do walki z Tysonem Furym (36-2-1, 25 KO) wróci pod skrzydła Bena Davisona. Ta dwójka współpracowała już z dobrym skutkiem w przeszłości, ale panowie rozeszli się po porażce z Danielem Dubois. Dodajmy, że Davison pracował również przez kilka walk z Furym, stąd też wydaje się, że mógłby być dodatkowym atutem AJ-a w ewentualnej, wciąż niepotwierdzonej walce z "Królem Cyganów".
Jeśli sławny Egis Klimas ściąga kogoś ze wschodniej części Europy za ocean to wiadomo, iż warto na niego zwrócić uwagę. Odnotujmy więc kolejną wygraną przed czasem Walerego Tadtajewa (6-0, 6 KO). 23-letni Rosjanin już w pierwszej rundzie znokautował Juana Silvę (3-2, 3 KO).

Ramirez jest młody i boksuje na dodatkowy etat (bo na pierwszy zamiata ulice), więc może jeszcze się rozwinie. Tutaj obawiałem się że na terenie rywala przegra po wałku, co się nie sprawdziło, wg relacji niestety przegrał uczciwie. Co oznacza, że może ciekawym graczem jest ten Kogasso.
