Na horyzoncie ciekawy pojedynek Lary i Tszyu
Wszystko wskazuje na to, że w grudniu między linami pokaże się najstarszy aktualnie panujący mistrz świata Erislandy Lara (32-3-3, 19 KO).
Nie można narzekać na rywala - ma nim być opromieniony największym zwycięstwem w swojej karierze Tim Tszyu (28-3, 18 KO), który niecałe dwa miesiące temu rozprawił się z Errolem Spence'em Jr (28-2, 22 KO). Doniesienia potwierdza promotor Australijczyka George Rose, choć oczywiście nie wszystko jest jeszcze przesądzone.
- Odbyliśmy świetne rozmowy z obozem Lary i wydaje mi się, że jesteśmy blisko, by coś ogłosić - stwierdził Rose.
Przypomnijmy jeszcze, iż Kubańczyk bił się ostatni raz w grudniu, całkowicie dominując nad Johanem Gonzalezem (36-6, 34 KO). Pierwotnie miało to być starcie unifikacyjne z Żanibekiem Alimchanulim (17-0, 12 KO), ale ten wpadł na dopingu, co otworzyło furtkę Wenezuelczykowi, który podjął rękawice z tygodniowym wyprzedzeniem.

Bardzo dobre zestawienie, Lara ma zadatki na mniejszego Hopkinsa, a Tszyu pokazał się ostatnio z naprawdę dobrej strony z powracającym z 3-letniego niebytu Spencem jr. i odesłał go na emeryturę w lekkostrawny sposób.
