Jake Paul wróci prawdopodobnie pod koniec roku
Jake Paul (12-2, 7 KO) pod koniec zeszłego roku podjął się szalonego pomysłu. Wytrzymał z Anthonym Joshuą aż do szóstej rundy, ale przypłacił to złamaną szczęką w dwóch miejscach i groziło mu nawet zakończenie kariery.
Skomplikowana operacja chyba się udała, bo po kilku miesiącach dobijający do trzydziestki pięściarz został dopuszczony przez lekarzy do powrotu na ring. Zawodnik pozostawał w treningu, choć nie był to trening bokserski, a jedynie podtrzymywanie tężyzny fizycznej. A przecież w pewnym momencie Paul był już notowany w czołowej piętnastce wagi cruiser i w teorii mógł zaboksować o tytuł mistrza świata.
- Wrócę do boksu jeszcze w tym roku, prawdopodobnie pod jego koniec. Mój zespół już negocjuje z kilkoma zawodnikami. Potem będę również chciał spróbować swych sił w MMA - powiedział Paul, który tuż po porażce z AJ-em zadeklarował, iż odpuści już wagę ciężką i skoncentruje się na zawodnikach o zbliżonych warunkach fizycznych do niego.
