Agit Kabayel czeka na duże walki i nazwiska
Kiedyś Agit Kabayel (27-0, 19 KO) był sparingpartnerem Tysona Fury'ego (36-2-1, 25 KO) i Anthony'ego Joshuy (30-4, 27 KO). Dziś to on zasiada na tronie WBC wagi ciężkiej i chętnie spotkałby się z zawodnikami, którzy kiedyś płacili mu za nadstawianie karku.
Anglicy w końcu, po ponad dekadzie podchodów, mogą skrzyżować rękawice, choć negocjacje w sprawie ich walki wciąż się przeciągają. Championem jest Niemiec, lecz Brytyjczycy wciąż mają wielkie nazwiska, a za tym idą wielkie pieniądze.
- Rozmawiałem z Frankiem Warrenem oraz ludźmi z Queensberry. Oni dobrze wiedzą o tym, że jestem otwarty na każdego i mogę z każdym zaboksować. Ale sytuacja nie jest łatwa, bo nikt z tych największych nie jest obecnie dostępny. Każdy jest zajęty i każdy ma swoje plany. Fury, Joshua, a teraz również Hrgović z pasem mistrzowskim, chcę właśnie takich walk i rywali. Usyk zapewne po następnym występie zakończy karierę. Zobaczmy co stanie się w walce Fury'ego z Joshuą. AJ to największy puncher w wadze ciężkiej, wciąż jest bardzo groźny, wydaje mi się jednak, że Fury go pokona. Ale chętnie zmierzę się z jednym i drugim - nie ukrywa Kabayel, który prawdopodobnie w listopadzie w jednym z niemieckich miast podejdzie do pierwszej obrony tytułu World Boxing Council.
