Deontay Wilder ostatnim rywalem Aleksandra Usyka?
Po słabszej ostatniej walce Aleksander Usyk (25-0, 16 KO) postanowił skrócić swoją karierę. Wcześniej zapewniał, iż czuje się znakomicie i może zaboksować nawet trzy razy, potem jednak przyznał, że kolejna walka będzie już tą ostatnią.
Sergiej Łapin, trener i ktoś na wzór rzecznika prasowego Usyka, zdradził kulisy rozmów odnośnie następnych kroków znakomitego Ukraińca. I potwierdziło się, że jego ostatnim rywalem będzie prawdopodobnie Deontay Wilder (45-4-1, 43 KO).
Amerykanin, którego wielu już zdążyło skreślić, odbudował się wygraną nad Tyrrellem Herndonem (TKO 7) i przede wszystkim na początku kwietnia z Derekiem Chisorą (PKT 12). Zdaniem Łapina, według wstępnych założeń pojedynek miałby odbyć się w jednym z amerykańskich miast w marcu 2027.

Wilder - ostania luka do wypełnienia w biogramie Usyka.

A wiesz co, dla mnie to on żadnej luki do wypełnienia już nie ma. Zwłaszcza, ze to już nie ten sam Wilder, co kiedyś. Ale może właśnie chodzi o to, że on nie jest już taki groźny? Bo po co Usykowi taka walka, poza zdobyciem kasy? Nie wiem.
