Filip Hrgović z uznaniem o Itaumie: Najlepszy z jakim kiedykolwiek walczyłem

Dodano: 30 sierpnia 2026 03:00
Hrgović: Itauma będzie kiedyś mistrzem
Redakcja, DAZN
Mark Robinson/Matchroom Boxing

- Ja jestem nowym mistrzem świata, ale on będzie przyszłym - mówił uradowany Filip Hrgović (21-1, 16 KO), który przez osiem rund zbierał lanie od Mosesa Itaumy (14-1, 12 KO), aż ten opadł z sił i przegrał w dziewiątym starciu.

- Byłem wyboksowywany i sam nie wiem, skąd wziąłem energię, aby wrócić i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Mój menadżer zorganizował mi najlepszy obóz przygotowawczy w karierze, a ja zbudowałem życiową formę. Wiedziałem, że przegrywam kolejne rundy, wiedziałem też jednak, że czas gra na moją korzyść. To najlepszy rywal z jakim kiedykolwiek byłem w ringu, ale on potrzebuje więcej doświadczenia i wiedziałem to już przed walką. Zaczął bardzo ostro, ale już po pierwszej rundzie zorientowałem się, że będzie gasł i opadnie z sił. Itauma będzie przyszłą gwiazdą wagi ciężkiej, lecz póki co potrzebuje zebrać doświadczenie w ringu - kontynuował nowy champion International Boxing Federation, któremu federacja narzuca obowiązkową obronę z Frankiem Sanchezem (26-1, 19 KO).

- Sanchez? On poczeka, weźmie kolejne pieniądze za odstępne, bo ja chcę unifikować pozostałe pasy z tymi, którzy tutaj siedzą, czyli z Danielem Dubois albo Agitem Kabayelem. A Sanchez dostanie swoją szansę w późniejszym czasie. Mam tylko jedno marzenie. Przez dwadzieścia lat walczyłem na całym świecie, na terenie rywali, teraz chciałbym stoczyć jedną walkę w mojej ojczyźnie w Chorwacji - zakończył Hrgović.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez