Fury o problemach walki z Joshuą: Słyszę te same banały od dekady
- Nie wygląda na to, żeby ta walka doszła do skutku - mówi nieoczekiwanie Tyson Fury (36-2-1, 25 KO) o wyczekiwanym od lat starciu z Anthonym Joshuą (30-4, 27 KO), które miało już być niby dopięte na ostatni guzik na listopad.
- Nie wygląda na to, żeby druga strona miała podpisać kontrakt na walkę i żeby w ogóle miała się odbyć. Wszystko dlatego, że Eddie Hearn i inni chcą więcej pieniędzy. Joshua i Hearn są żadnymi pieniędzy obrzydliwcami. Słyszę te same banały już od dekady - kontynuował "Król Cyganów".
Eddie Hearn potwierdził swoje zastrzeżenia kilkadziesiąt godzin temu, tłumacząc, iż główna zmiana dotyczy wynagrodzenia Joshuy ze względu na różne konsekwencje podatkowe walk w Ameryce. Mówiąc wprost, AJ występując w Wielkiej Brytanii dostałby "na czysto" dużo więcej niż startując w USA.
- Trudno, pójdę najwyżej inną drogą i zawalczę z kimś innym. Prawda jest jednak taka, że Joshua jest tchórzem i nigdy nie miał odwagi, aby spotkać się ze mną w ringu - zakończył Fury.
