BJ Saunders: Nie widzę nikogo, kto mógłby pokonać Itaumę
- Itauma to najlepszy zawodnik wagi ciężkiej od czasów Alego - mówi oczarowany talentem 21-latka Billy Joe Saunders (30-1, 14 KO).
Były mistrz świata kategorii średniej i super średniej pauzuje od ponad pięciu lat, ale jak zapewnia, chętnie wróci na rewanż z Chrisem Eubankiem Jr. Z kolei wspomniany Moses Itauma (14-0, 12 KO) już za dziewięć dni zaboksuje z Filipem Hrgoviciem (20-1, 15 KO), a lepszy z tej dwójki zagarnie wakujący pas IBF wagi ciężkiej.
- Świetnie radzi sobie stojąc na nodze zakrocznej, ale równie dobrze boksuje wychylając ciężar ciała do przodu. Bardzo dobrze boksuje też z kontry. Nie widziałem tak dobrego "ciężkiego" od czasów Muhammada Alego. To zresztą jedyny "ciężki" jakiego znam, który potrafi się odchylić, przepuścić cios rywala, samemu wyprowadzić sierp, kończąc akcję dwoma lub trzema ciosami dosłownie w ułamku sekundy. Balans, praca nóg, szybkość, siła i ringowe IQ, tam się wszystko zgadza. Ten dzieciak mnie zadziwia i jestem jego prawdziwym fanem. Dubois jest groźny, Kabayel to naprawdę dobry bokser, nie daję jednak nikomu szans w starciu z tym dzieciakiem. Jedyne co potrzebuje jeszcze Itauma, to pełne dwanaście rund, tylko kto z nim tyle wytrzyma? - powiedział Saunders.

Bardzo dobrze Billy to ujął, nie da się tego lepiej opisać. Właśnie tak jest.

Wiem że się czepiam, ale skąd Wy bierzecie tego "dzieciaka", nawet posłuchałem kawałka tego wywiadu, tam BJS nawet nie mówi 'kid' :) I żeby nie było, że się tylko czepiam - co do meritum, w pełni zgadzam się z tym odchylić, przepuścić i kontra, ma genialny timing i wszystko na pełnym spokoju i pod pełną kontrolą, bez zbędnych nerowowych ruchów.
