Mistrz WBA wagi ciężkiej wybierze między Kabayelem, Millerem, Chisorą i Żałołowem
Murat Gasijew (34-2, 27 KO) ma już za sobą jedną udaną obronę pasa WBA wagi ciężkiej. Kto będzie jego drugim pretendentem? Sprawa rozbija się o cztery nazwiska.
Sam Rosjanin już po raz kolejny wymienił Dereka Chisorę, Jarrella Millera oraz unifikację z mistrzem WBC Agitem Kabayelem jako potencjalnych przeciwników. Teraz dorzucił do tej krótkiej listy również Bachodira Żałołowa, dwukrotnego mistrza olimpijskiego wagi super ciężkiej. A wszystko potwierdził współpromotor Rosjanina, Iwajło Gocew.
- Kabayel i jego przedstawiciele wyrazili już wstępne zainteresowanie taką walką. Niemcy mogłyby stanowić idealną scenę dla takiego europejskiego hitu wagi ciężkiej. Chciałbym kolekcjonować również pozostałe pasy, a taki pojedynek byłby dla mnie znakomitą okazją. A może rywalizacja Rosji z Ameryką? Miller ze swoją osobowością, ale i osiągnięciami, również byłby dobrym wyborem. Niszczycielski rosyjski bokser kontra bezczelny, agresywny amerykański zawodnik wagi ciężkiej - zaciera ręce Gasijew.
- Waga ciężka znów ożyła, a Murat znalazł się w samym centrum tych wydarzeń. Żałołow i Chisora również dają nam ciekawe możliwości. Uważnie analizujemy każdą opcję i kandydaturę, zadając sobie przy tym pytanie, jaka walka ma największy sens sportowy i komercyjny dla Murata? Tym będziemy się kierować przy doborze rywala - wtrącił Gocew.

Z Kabayelem będzie sieczka, z Millerem podobnie, Chisora to najłatwiejsza opcja, ale może z tego wyjść przyjemne mordobicie dla Gassijewa. Żałołow to zapewne porażka i to taka nawet pewna. W sumie każdy wybór dobry dla kibica.

Żałołow przestał mnie przekonywać. Słabnie i ktoś lepszy może go w końcówce zastopować.
