Zbiór wyników sobotniej nocy boksu
Dużo działo się tej nocy. Prezentujemy Wam wyniki najważniejszych walk z całego świata.
Blisko osiem miesięcy po pierwszej porażce w karierze Callum Simpson (19-1, 13 KO) wziął udany rewanż na Troyu Williamsonie (22-5-1, 16 KO). Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 115:113, 116:112 i 117:112.
Wracający po blisko dwuletniej przerwie Joseph Ward (13-1, 8 KO), niegdyś gwiazda ringów olimpijskich wagi półciężkiej, pokonał po trudnej walce niezwyciężonego dotąd Artjoma Kaspariana (14-1, 12 KO). Werdykt był jednomyślny - 96:94 i dwukrotnie 97:93.
Obaj zawodnicy zanotowali po jednym nokdaunie oraz ostrzeżeniu. Ostatecznie Callum Walsh (17-0, 11 KO) okazał się lepszy od Tylera Denny'ego (21-5-3, 1 KO) - 96:90 i dwukrotnie 98:91.
Frazer Clarke (10-3-1, 8 KO) dał ostatnio dwie dobre, lecz nieznacznie przegrane walki. Teraz dla odbudowania rekordu zbił już w drugiej rundzie Lamaha Griggsa (3-14-1) i wkrótce powinien przetestować kolejnego mocnego zawodnika królewskiej kategorii.
"Półciężki" Gradus Kraus (12-0, 11 KO) w 63 sekundy odprawił Seana Hemphilla (19-4, 11 KO).
Dainier Pero (14-0, 11 KO), numer dziewięć rankingu WBA wagi ciężkiej, zastopował w trzeciej odsłonie Aleema Whitfielda (10-2, 6 KO).
Najlepsze i najważniejsze zostawiliśmy na koniec. W konfrontacji dwóch niepokonanych zawodników o wakujący tytuł mistrza świata wagi średniej Aaron McKenna (21-0, 10 KO) okazał się lepszy od Etinosy Olihy (22-1, 10 KO). Sędziowie wskazali na Irlandczyka jednogłośnie - 116:112, 117:111 i 118:110, dzięki czemu zasiadł on na tronie federacji IBF.
