David Nyika kontra Viddal Riley o pas IBF wagi cruiser
David Nyika (13-1, 10 KO) pokonał dziś Floyda Massona (17-3, 9 KO) i po raz drugi w karierze zaboksuje wkrótce o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBF. Tym razem pas jest wakujący.
To był drugi z eliminatorów wyznaczonych przez International Boxing Federation. W pierwszym, na początku kwietnia, Viddal Riley (14-0, 7 KO) wysoko wypunktował naszego Mateusza Masternaka. A przecież Massona znamy z przegranej, ale równej i twardej walki z wrocławskim "Masterem".
Australijczyk po raz kolejny udowodnił, że nikt nie będzie miał z nim łatwo i Nowozelandczyk musiał naprawdę ostro się pomęczyć, aby wydrzeć zwycięstwo. Ostatecznie po dwunastu rundach Nyika wygrał na kartach sędziów 116:111 i dwukrotnie 115:112. W ostatniej odsłonie Masson został ukarany ostrzeżeniem za wypluwanie szczęki.
Tak oto zwycięzca starcia Nyika vs Riley zagarnie wakujący pas federacji IBF w limicie 90,7 kilograma.
Na rozpisce gali w North Shore Alex Leapai Jr (10-0-1, 9 KO), syn dawnego pretendenta do Kliczki i jego pasów wagi ciężkiej, po trzech rundach odebrał Arsene Fosso (5-6, 3 KO) ochotę do kontynuowania pojedynku. Przegrał natomiast John Parker (11-3, 3 KO), młodszy brat Josepha. Po sześciu rundach niejednogłośnym werdyktem pokonał go Kyle Merewether (4-2, 1 KO).

Słowo ciałem się stało, a więc mamy potencjalnie fajną walkę prospektów o mistrzostwo świata.

A faworytem moim zdaniem mobilny Riley.
