Benn: Pokonał Garcię przed czasem
Przed Conorem Bennem (25-1, 14 KO) dwie walki. Już 12 września w Las Vegas zaatakuje Ryana Garcię (25-2, 20 KO) i jego pas WBC wagi półśredniej, ale być może cięższą walkę stoczy zbijając do limitu 66,7 kilograma.
Syn legendy brytyjskiego boksu nie walczył w wadze półśredniej od ponad czterech lat, a mimo to nabył jakimś cudem status obowiązkowego challengera z ramienia World Boxing Council. Takie absurdy to jednak codzienność w dużym boksie. Z drugiej strony nie przekraczał wagi średniej, a walka z jeszcze bardziej pyskatym "KingRy" zapowiada się znakomicie. Anglik przyznaje jednak, że nawet jeśli zostanie mistrzem za pięć tygodni, to i tak pójdzie potem z kilogramami w górę.
- To będzie moja ostatnia walka w wadze półśredniej. Pobiję Garcię przed czasem, zostanę mistrzem świata i pójdę w górę. Będę startował w wadze junior średniej i średniej, a potem być może nawet w super średniej - powiedział Benn.
