Atlas: Usyka dopada wiek, Wilder może go trafić
To ma być ostatnia walka Aleksandra Usyka (25-0, 16 KO) i wszystko wskazuje na to, że jego ostatnim partnerem do tańca będzie Deontay Wilder (45-4-1, 43 KO).
Dobór takiego przeciwnika bronił niedawno sam Usyk, broni również wybredny zazwyczaj Teddy Atlas, świetny niegdyś trener, obecnie komentator i analityk bokserski. Oficjalnie pojedynek nie został ogłoszony, dochodzą jednak słuchy, iż mógłby się odbyć w grudniu, prawdopodobnie w USA.
- Zawsze istnieje pewne ryzyko, szczególnie, gdy stajesz naprzeciw kogoś z takim zasięgiem i taką siłą jaką ma Wilder. Usyk się starzeje, jego również dopada powoli wiek i długa kariera. Nie zebrał może zbyt dużo silnych ciosów, lecz stoczył 300 walk w boksie olimpijskim i jakieś tam zainkasował. Wilder również jest słabszy niż był dawniej, istnieje jednak możliwość, że trafi bardzo mocno prawą ręką. Oczywiście moim faworytem byłby Usyk, ale w tym wieku ryzyko trochę się zwiększa. Trzymam kciuki za Usyka, by dokonał tego, co nie udało się Joe Louisowi czy Muhammadowi Alemu, czyli by odszedł prezentując najwyższą formę, jako zwycięzca - powiedział Atlas.
