Kolejka ustawia się do Kristiana Prengi
Kolejka chętnych Brytyjczyków ustawia się do Kristiana Prengi (20-2, 20 KO), bo ten uchodzi za stosunkowo przeciętnego boksera, którego jednak wartość mocno wzrosła po walce z Anthonym Joshuą.
Albańczykowi już wcześniej rękawicę rzucił David Allen (27-9-2, 20 KO). Teraz gotowość bojową zgłasza David Adeleye (14-2, 13 KO).
- Dajcie mi Prengę. On potrzebuje teraz takiej walki, obaj jej potrzebujemy. Dla mnie i dla niego to dobre zestawienie. Bardzo chciałbym się z nim zmierzyć, ale nie będę go oczerniać, bo i on, i jego drużyna, to dobrzy ludzie. Złej krwi nie będzie, ale na sto procent wezmę taką walkę, jeśli mi ją zaproponują - powiedział Adeleye, który również będzie wracał po porażce. Jedenaście miesięcy temu Brytyjczyk przegrał na punkty z Filipem Hrgoviciem.
