Ile zarobił Mariusz Wach za walkę z Furym?
Tego typu informacje czasem nie pokrywają się z rzeczywistością. Warto jednak odnotować artykuł o zarobkach pięściarzy za dwie bardzo ważne walki w wadze ciężkiej, jakie odbyły się w miniony weekend.
Walka Tysona Fury'ego (36-2-1, 25 KO) z Anthonym Joshuą (30-4, 27 KO) ma podobno zostać ogłoszona w przeciągu kilkudziesięciu godzin. Obaj jednak musieli najpierw wygrać w piątek i sobotę swoje odrębne pojedynki. Fury spotkał się z Mariuszem Wachem (39-14, 20 KO) i wygrał przed czasem. Polski olbrzym pozostał na stołku pomiędzy siódmą a ósmą rundą. Z kolei Joshua znokautował w drugiej rundzie Kristiana Prengę (20-2, 20 KO), choć w pierwszej to on niespodziewanie był dwukrotnie w nokdaunie.
Fury - tak jak zapowiadał, nie pobrał wypłaty, bo cała gaża miała zostać przeznaczona na cele charytatywne. Wach z kolei, o ile te informacje są prawdziwe, miał dostać jedną z najlepszych wypłat w karierze, aż 750 tysięcy dolarów.
Joshua od początku zawodowej kariery zarabiał znakomicie. Za sobotnie starcie z mało znanym Albańczykiem miał dostać 18 milionów dolarów. Prenga, który o mały włos nie sprawił wielkiej sensacji, dostanie okrągły milion dolarów, który oczywiście zostanie uszczuplony o procenty dla promotora, menadżera, trenera oraz podatki.

Wach w wywiadzie bodajze dla kanalu "za ciosem" (moge sie mylic) mówił, że za tą walke dostanie poniżej 100 tys dolarów. Tam też tłumaczył, że całą gaże za Povetkina oddal promotorowi jako wykup. Ciekawe gdzie lezy prawda. Zreszta ja nie zagladam nikomu do portfela, jak faktycznie zarobil ponad 2,5 mln złotych to daj mu Bóg, tyle co pozbierał na łeb przez 30 lat to nawet niezla premia.
