Errol Spence ogłosił zakończenie kariery
Tim Tszyu (28-3, 18 KO) stoczył prawdopodobnie najlepszą walkę w karierze i odesłał Errola Spence'a (28-2, 22 KO) na sportową emeryturę!
Amerykanin, były zunifikowany mistrz świata dywizji półśredniej, wracał po trzyletniej przerwie. Pierwotnie pojedynek miał odbyć się w dywizji junior średniej, ale Spence poprosił na finiszu o wagę średnią. Zbijający sporo kilogramów Tszyu przyjął taką propozycję, co w ogóle nie wpłynęło niekorzystnie na jego dyspozycję. Australijczyk był szybki, ostry i zdyscyplinowany, co znalazło odbicie na kartach sędziowskich. A ci wskazali na Tima w stosunku 118:110 i dwukrotnie 117:111.
Po wszystkim Spence ogłosił zakończenie kariery. - Pora wrócić do domu, spędzać z rodziną więcej czasu i rozpocząć nowy rozdział swojego życia - powiedział Spence Jr.
Poniżej prezentujemy Wam skrót walki.

Wrócił, aby sprawdzić, czy się jeszcze nadaje i nie wyglądał źle jak na trzy lata przerwy, ale ze względu na wiek robiłby za trampolinę dla młodszych, więc jako że się nie powiodło dobrze uczynił, że powiedział dość.
