Tyson Fury chwali Mariusza Wacha
- To dla mnie niebezpieczna walka - przekonuje Tyson Fury (35-2-1, 24 KO), który już w piątek spotka się z Mariuszem Wachem (39-13, 20 KO).
- On jest równie duży jak ja, waży mniej więcej tyle samo co ja, mamy porównywalne doświadczenie, o ile on nie ma większego ode mnie. Do tego Wach mierzył się z cała elitą wagi ciężkiej, zaliczył mistrzów dwóch różnych generacji, więc będzie stanowił zagrożenie. Porównajcie go z rywalem Joshuy. Przecież Wach to prawdziwy wojownik, on by znokautował tego całego Prengę - kontynuował były dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej.
- Ci, którzy przejęli pasy po Usyku, dostali je tak naprawdę w prezencie. Dubois, Kabayel, Gasijew, to wszyscy mistrzowie z przypadku, którzy dostali tytuły w ramach prezentu. Kto zna tych ludzi? Oni nie mają niczego, czego ja mógłbym chcieć - dodał Fury.
