Callum Smith widzi swoje szanse, by pokonać Dmitrija Biwoła
Mało kto daje szanse Callumowi Smithowi (31-2, 22 KO) w potencjalnym starciu z Dmitrijem Biwołem (25-1, 12 KO), ale Brytyjczyk zdaje się nie zaprzątać tym sobie głowy.
Pojedynek nie został jeszcze ogłoszony, ale mówi się o nim w kontekście końcówki roku. Zdecydowanym faworytem byłby Kirgiz, ale były mistrz wagi super średniej ma swoją argumentację.
- Jasne, Biwoł to bardzo dobry pięściarz i on jest w stanie bić tych, z którymi ja nie dałem rady, ale w boksie to styl robi walkę. Jeżeli bokser A pokonał boksera B, a bokser B pokonał boksera C, to nie oznacza, że bokser A pokona boksera C. Muszę po prostu wykorzystać moje umiejętności, warunki fizyczne i sprawić, że w ringu pojawi się moja najlepsza wersja, wówczas będę w pełni przekonany, że mogę pokonać każdego - przekonuje 36-letni "Mundo".
