4 września walka Andy Ruiz Jr vs Damian Knyba
A więc oficjalnie! Krystian Każyszka został trochę wykiwany, Kacper Meyna pozostał na lodzie, ale z drugiej strony takich ofert się nie odmawia. Damian Knyba (17-1, 11 KO) po raz drugi z rzędu z dużą walką.
Po styczniowym starciu z Agitem Kabayelem, nowym mistrzem WBC wagi ciężkiej, tym razem Polak zmierzy się z byłym mistrzem świata, Andym Ruizem (35-2-1, 22 KO).
Pojedynek odbędzie się 4 września w dobrze nam znanej hali Prudential Center w Newark. Drugą potwierdzoną potyczką jest starcie w wadze średniej pomiędzy Vito Mielnickim (23-1, 13 KO) a Austinem Williamsem (20-2, 13 KO).
W teorii wszystko przemawia za Ruizem, w praktyce jednak od 2019 roku stoczył zaledwie trzy walki, a w ostatnich miesiącach długo rehabilitował kontuzjowaną dłoń. A tydzień po walce będzie obchodził już 37. urodziny. W jakiej naprawdę jest dziś formie? To sprawdzi Knyba...

Szkoda mi tylko Każyszki, który jako jedyny w PL jeszcze naprawdę się stara i robi czasem fajne walki.

Moim zdaniem Knyba ma szanse to wygrać, tym bardziej jakby był w stanie narzucić tempo jakie zaprezentował w początkowej fazie walki z Kabayelem i to jest główny warunek, który zdeterminuje rezultat tego pojedynku. Warunki fizyczne też są po jego stronie, ma interesujący lewy prosty, ale zadecyduje dynamika pojedynku i jak się do niej dostosuje Polak, albo nawet sam nim zaskoczy.
