Anthony Joshua nakręcony przed walką z Prengą
- Fizycznie i mentalnie jestem w bardzo dobrym miejscu. Jestem przekonany, że wciąż mogę odzyskać tytuł mistrza świata, a potem zunifikować wszystkie pasy wagi ciężkiej - mówi Anthony Joshua (29-4, 26 KO), w przeszłości dwukrotny champion królewskiej kategorii.
AJ 25 lipca w Rijadzie skrzyżuje rękawice z Kristianem Prengą (20-1, 20 KO). Po spodziewanym zwycięstwie ma w końcu zmaterializować się jego potyczka z Tysonem Furym (35-2-1, 24 KO), który z kolei na rozgrzewkę - dzień wcześniej, 24 lipca w Tajlandii - ma spotkać się z naszym Mariuszem Wachem (39-13, 20 KO).
- Wierzę w siebie i to, że nadal mogę zdominować wagę ciężką. Nadal jest we mnie ten ogień i chęć wygrywania. Przeszedłem przez wiele ciężkich prób, lecz wciąż tu jestem, co pokazuje moją wolę oraz determinację. I w końcu osiągnę swój cel - dodał Joshua.

Patrząc na jego wiek i historię powstaje mnóstwo znaków zapytania, a widząc grupę pościgową z podobnymi aspiracjami można w to wątpić. Niemniej na plus trzeba mu oddać, że potrafi wracać po przegranych, może nie efektownie, ale jak najbardziej efektywnie i jeszcze to, że podczepił się pod sztab Usyka może robić różnicę, choć to już raczej ring zweryfikuję.
