Peter Kadiru lub Brandon Moore zaboksują o pas WBA wagi ciężkiej
Joe Joyce - być może po fali krytyki w mediach - nie jest już kandydatem do walki z Muratem Gasijewem (33-2, 26 KO). Kto więc pretendentem dla nowego mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA?
Według najnowszych doniesień, w grę wchodzą teraz dwa nazwiska. Żaden z tych zawodników nie jest notowany w czołowej piętnastce rankingu World Boxing Association, ale sytuacja wyjątkowa, bo przecież gala w Moskwie już w sobotę.
Organizatorzy gali, przy zielonym świetle od federacji, negocjują warunki kontraktu z Brandonem Moore'em (19-1, 10 KO) oraz Peterem Kadiru (23-1, 13 KO).
Moore ma na rozkładzie kilka ciekawych nazwisk i niepokonanych rywali, natomiast w potyczce z Richerdem Torrezem (KO 5) wyglądał bardzo przeciętnie. Dużą wpadkę zaliczył Kadiru, przegrywając pod koniec 2022 roku z przeciętnym journeymanem (Marcos Antonio Aumada), trzeba jednak dodać, iż Niemiec zdominował swego czasu grupy juniorskie na świecie w boksie olimpijskim. Ale szczęka jest podejrzana, bo kilka ładnych lat temu znokautował go zapomniany już Kamil Mroczkowski.
Przypomnijmy, że rywalem Gasijewa miał być mistrz olimpijski z 2016 roku Tony Yoka, jednak na finiszu przygotowań nabawił się kontuzji pleców.
