Jon Jones lub Deontay Wilder na ostatnią walkę Aleksandra Usyka?
Cztery dni temu Aleksander Usyk (25-0, 16 KO) ogłosił, że oddaje wszystkie pasy wagi ciężkiej, a zarazem zapowiedział ostatnią walkę. Z kim i kiedy zaboksuje więc znakomity Ukrainiec?
Na pewno chodzi już tylko o duży zarobek, który zapewni niedawnemu liderowi zestawień P4P bezpieczeństwo finansowe - w teorii - na kilka pokoleń do przodu. Kilkadziesiąt godzin temu Eddie Hearn zasugerował, iż ostatnim rywalem Usyka będzie prawdopodobnie Deontay Wilder (45-4-1, 43 KO), były mistrz WBC wagi ciężkiej i ostatni wielki z ery Usyka, którego nie ma jeszcze na rozkładzie.
Poniekąd słowa te potwierdził Sergiej Łapin, trener Usyka i ktoś na wzór rzecznika prasowego jego zespołu. Przyznał on, że Wilder jest jedną z dwóch opcji. Tą drugą pozostaje podobno Jon Jones, prawdopodobnie najlepszy "półciężki" i "ciężki" w historii MMA.
Nazwisko Jonesa wydaje się o tyle realne, że Usyk mógłby związać się na ostatnią walkę z projektem Zuffa Boxing, a przecież Dana White przez lata współpracował z Jonesem, gdy ten walczył dla UFC. Łapin dodał, iż pożegnalny pojedynek planowany jest na koniec roku w USA.
