Kabayel następnym rywalem Usyka?
Mauricio Sulaiman, prezydent World Boxing Council, ogłosił ważną decyzję odnośnie walki Aleksandra Usyka (25-0, 16 KO) z Agitem Kabayelem (27-0, 19 KO).
Władze federacji konsekwentnie podtrzymują, że najbliższym rywalem Ukraińca musi być Niemiec, w przeciwnym razie Usyk straci drugi z czterech pasów, zaś Kabayel zostanie awansowany z championa w wersji tymczasowej na pełnoprawnego mistrza.
Zaraz po walce Usyka z Rico Verhoevenem obozy obu zawodników dostały czas na negocjacje. Teraz ogłoszono ostateczny "deadline". Umowa musi zostać zawarta do końca czerwca, a jeśli drużyny Usyka i Kabayela do tego czas nie dojdą do kompromisu, wówczas organizatora walki wyłoni przetarg.
Jeśli Usyk odda drugi po WBO pas, tym razem WBC, nowy mistrz Kabayel będzie musiał bronić tytułu z najwyżej rozstawionym pięściarzem rankingu. W tym momencie jedynką WBC jest Tyson Fury (35-2-1, 24 KO), ale on raczej celuje w kasową bitkę z Anthonym Joshuą (29-4, 26 KO) pod koniec roku, prawdopodobnie w listopadzie.
Kto następny w rankingu WBC? Drugi jest Lawrence Okolie, on jednak zaliczył wpadkę dopingową. Patrzymy więc dalej, a tam kolejno widnieją nazwiska Mosesa Itaumy i Filipa Hrgovicia, którzy najprawdopodobniej pobiją się 29 sierpnia między sobą. Kolejni zawodnicy to wspomniany Joshua, Frank Sanchez i Deontay Wilder. Czekamy więc na decyzję Usyka i dalsze postanowienia federacji WBC.
