47-letni Luis Ortiz wciąż straszy siłą ciosu
Odejdźmy na moment od klasycznej szermierki na pięści, bo dwóch uznanych zawodników wagi ciężkiej przebranżowiło się na inną formułę walki.
Dmitrij Kudriaszow (26-6, 25 KO) uchodził za jednego z największych puncherów wagi cruiser, a gdy przybrał masy do blisko 120 kilogramów, bił jeszcze mocniej. Wyobraźmy więc sobie, co się stanie, kiedy uderzy z gołej pięści? Ryzyko podejmie mający już dwie takie walki na koncie (bilans 1-1) Irańczyk Hasan Yousefi. Pojedynek na gołe pięści pomiędzy tymi zawodnikami odbędzie się 27 czerwca w Moskwie.
Z kolei Luis Ortiz (35-3, 30 KO) pokazał, że pomimo 47 lat na karku (a może i więcej?), wciąż bije bardzo mocno. Sławny Kubańczyk na przestrzeni dwóch tygodni stoczył drugą walkę na zasadach Team Boxing League. O co chodzi w meczach TBL? Dwie drużyny wystawiają zawodników do 24 walk, przy czym każda trwa zaledwie rundę. I zmusza bokserów do ostrej bitki. Na koniec punkty są sumowane. Ortiz spotkał się Edwardem Millardem (2-0, 2 KO) i choć sam zainkasował mocny cios na początku rundy, to efektownie znokautował bombą z lewej ręki rywala po 132 sekundach. Czyżby to koniec poważnego boksowania "King Konga"? A może tylko forma zarobku i rozgrzewki przed jakimś dużym pojedynkiem?
