"Bam” Rodriguez będzie unifikował?
Jesse Rodriguez (24-0, 17 KO) efektownie zadebiutował w wadze koguciej, sięgnął po pas WBA, ale plany walki z Naoyą Inoue (33-0, 27 KO) mogą zostać na jakiś czas odłożone. A wszystko przez młodszego brata "Potwora".
"Bam" posiada tytuł WBA, a w tym samym limicie championem WBC pozostaje wspomniany Takuma Inoue (22-2, 5 KO). Rodriguez liczył na unifikację obu pasów, mając w głowie fakt, iż w razie swojego zwycięstwa zmusiłby podrażnionego "Potwora" Inoue do próby pomszczenia brata. Plan całkiem rozsądny, problem jednak w tym, że młodszy z braci ma póki co chyba inne priorytety.
Takuma Inoue pod koniec listopada pokonał gwiazdę japońskiego boksu i show-biznesu Tenshina Nasukawę (8-1, 3 KO). Ten odbudował się dwa miesiące temu bijąc przed czasem świetnego Juana Francisco Estradę (TKO 9). Pojawiła się więc okazja do rewanżu, który japońscy kibice obejrzą z wielką przyjemnością. Tym bardziej, że pierwsza walka była naprawdę dobra. Dodatkowo Nasukawa wygrywając z Estradą nabył status obowiązkowego challengera z ramienia WBC.
Prowadzone są już negocjacje w sprawie drugiej walki Japończyków. I dużo wskazuje na to, że Inoue oraz Nasukawa znów skrzyżują rękawice we wrześniu. Jeśli tak się stanie, wówczas "Bam" Rodriguez będzie musiał wymyśleć nowy pomysł na siebie. Podobno opcją rezerwową dla niego jest inna unifikacja w wadze koguciej i konfrontacja z Christianem Mediną (27-4, 19 KO), mistrzem według WBO.
