Czy to kres panowania Aleksandra Usyka?
Paul Malignaggi docenia osiągnięcia Aleksandra Usyka (25-0, 16 KO), powoli jednak doradza mu odwieszenie rękawic na kołku.
Ukrainiec jakiś czas temu oddał pas WBO, a jeśli wkrótce nie stanie naprzeciw Agita Kabayela (27-0, 19 KO) będzie musiał również zawakować tytuł WBC. Być może więc to dobry moment na sportową emeryturę?
- Usyk dobija do czterdziestki, a wiem sam po sobie, że w tym wieku naprawdę już ciężko utrzymać mistrzowską formę. On osiągnął bardzo dużo, może więc powinien po prostu odejść teraz, będąc jeszcze na szczycie. Kabayel zasłużył na swoją szansę i czeka na nią bardzo długo. Usyk więc powinien zawalczyć z nim, albo w przeciwnym razie zakończyć karierę. Jako mistrz masz swoje obowiązki i pretendentów narzucanych przez federacje. Tak więc Usyk powinien zawalczyć z Kabayelem lub zakończyć karierę - powiedział Malignaggi.

Fury miał być mistrzem wszech mistrzów. Przyszedł Usyk i zrobił dwa razy wacianego Tysona(gościu ma tylko jedną walkę wygraną przez prawdziwe KO a nie jakieś przerwania sędziów czy TKO uznawane za KO) Dubois miał mieć najsilniejszy cios w całej galaktyce i urwać Usykowi głowę(dwa razy się poddał a widać było że miał jeszcze moc do walki) . Walka z Rico który żadną legendą kick boxingu nie jest(Bo jeśli tak to kim był Crocop, Aerts, Schilt, Bonjasky , Hoost , Hug, Filho NADCZŁOWIEKIEM ?)wygrana i to się liczy a gdyby sędzia puścił 12 rundę mieli byśmy ciężki nokaut, nikt nie zauważył tego że Usyk powoli polował na ten podbródek od 1 rundy ? tak powoli jak by się rozgrzewał na sparingu ?.Wiec zawodnik z kategorii poniżej 70 kilo który przegrał 8 walk z czego 5 przez KO(nie wiem jakie bo szczerze nie oglądałem czy to było waciane KO czy normalne) nie jest osobą która może prowadzić jakąkolwiek narrację w tej sprawie. Pozdrawiam.
