Anthony Joshua wymienia swoich następnych potencjalnych rywali
Po ponad pół roku przerwy Anthony Joshua (29-4, 26 KO) wróci w lipcu między liny w starciu z Kristianem Prengą (20-1, 20 KO), jego myśli wybiegają już jednak nieco dalej.
Brytyjczyka od dawna łączy się z jego niedoszłym, odwiecznym rywalem - Tysonem Furym (35-2-1, 24 KO) - ale jak deklaruje sam "AJ", "Król Cyganów" nie będzie jego finalnym wyzwaniem.
- Jeżeli chodzi o mnie i Fury'ego, to nie może to być jedyna walka, która nam pozostała, bo wiem, że jeśli pozostanę w grze wystarczająco długo, czeka mnie rewanż z Dubois, potencjalny pojedynek z Fabio Wardleyem, a także pojedynek z Agitem Kabayelem - o ile ten zostanie mistrzem. Jest walka z Mosesem Itaumą, który stale pnie się w górę rankingu, jest też wciąż Deontay Wilder. To byłyby wielkie zestawienia - zadeklarował 36-latek.
