Fury: Ja to Champions League, Wardley i Dubois to League One
- Dubois i Wardley wspólnie dali dobrą walkę, ale to nie jest poziom ekstraklasy. Dali dobre widowisko, widzieliście jednak co się stało, gdy Dubois wszedł na moment do ekstraklasy, od razu przegrywał - mówi Tyson Fury (35-2-1, 24 KO) o dawnych sparingpartnerach.
- Moja walka z jednym z nich? To tak jakby czołowa drużyna z League One miała rywalizować z czołową drużyną z Champions League. Nie stanowiliby dla mnie zagrożenia. Dubois może jest odrobinę wyżej w hierarchii, zanotował cenne zwycięstwa nad Joshuą i Hrgoviciem, ale to były walki z cyklu przyjmij i oddaj jeszcze mocniej. Nie było tam wiele finezji - dodał "Król Cyganów".
Przypomnijmy, że Fury ma wystąpić 1 sierpnia podczas gali w Dublinie. W najbliższym tygodniu, według zapewnień jego promotora Franka Warrena, mamy poznać nazwisko jego rywala. A jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w listopadzie skrzyżuje rękawice z Anthonym Joshuą (29-4, 26 KO).
