Floyd Schofield obowiązkowym challengerem Gervonty Davisa
Wszystko posypało się 1 marca 2025 roku. Gervonta Davis (30-0-1, 28 KO) tylko zremisował z Lamontem Roachem, w dodatku z porażki wyratował do sędzia, który z sobie tylko znanych powodów nie liczył mistrza. Gdyby to zrobił, w górę powędrowałaby ręka pretendenta.
Potem o "Czołgu" czytaliśmy tylko w kontekście głupot, jakie robił poza ringiem. Pauzuje od piętnastu miesięcy, wiszą nad nim problemy prawne, o ewentualnej walce ani słychu... Władze federacji WBA i tak pozostawały bardzo pobłażliwe, teraz jednak wyznaczyły swojemu mistrzowi wagi lekkiej obowiązkowego challengera.
Na rywala championowi wyznaczono Floyda Schofielda (19-0, 13 KO). 23-latek, wschodząca gwiazda limitu 61,2 kilograma, w ostatnim występie już w pierwszej rundzie znokautował byłego mistrza Tevina Farmera.
Obie strony dostały teraz czas na negocjacje. Jeśli nie dojdą do porozumienia, organizatora walki wyłoni przetarg. A jego datę ustalono na 22 czerwca.
