Przemysław Saleta o walce Usyk vs Verhoeven
W przeszłości było już kilku kickbokserów, którzy potem z powodzeniem rywalizowali w boksie zawodowym. W Polsce pierwszym takim przypadkiem był Przemysław Saleta, mistrz świata w kickboxingu, potem zawodowy mistrz Europy w boksie.
W minioną sobotę Aleksander Usyk (25-0, 16 KO) zastopował na finiszu jedenastej rundy Rico Verhoevena (1-1, 1 KO). Po dziesięciu jednak u jednego z sędziów przegrywał 94:96, a u dwóch remisował 95:95. Zatrzymanie walki, zdaniem wielu zbyt wczesne, wzbudziło kontrowersje. Co na to Saleta?
- W mojej ocenie zatrzymanie walki było przedwczesne, ale też jestem pewien, że Usyk zastopowałby Rico w ostatnim starciu. I chyba taki też był scenariusz na ten pojedynek. Cała walka wyglądała jak sparing i zabawa. Złe intencje widać było w ciosach Ukraińca tylko w ostatnich rundach. Dalej podtrzymuję zdanie, że Rico nie ma pojęcia o boksie. Spójrzcie też na efekty tego kontrowersyjnego pojedynku. Wszyscy o nim mówią, jest cała kolejka chętnych do Usyka, bo każdy wietrzy szansę na zwycięstwo. A skończy się rewanżem, który będzie miał ogromną oglądalność. Nieważne są tytuły, bo Usyk miał je wszystkie i nic nie musi udowadniać. Niestety liczy się show i kasa - napisał Saleta.

Nareszcie jakiś głos rozsądku od kogoś z branży. A myślałem, że już się nie doczekam. Kiedyś miałem okazję obserwować na żywo Pana Przemka w czasie meczu kickbokserskiego Polska - Irlandia. Już wtedy dobrze się zapowiadał i było widać skłonności do boksu.

Zgadzam się z moim przedmówcą. Jeśli ktoś widział dominacje Rico i sugerował się tą kartą punktów która pojawiała się co jakiś czas na ekranie to mogę powiedzieć jak pan Przemek "nie ma pojęcia o boskie" Pozdrawiam
