Frank Sanchez: Jestem najlepiej wyszkolonym zawodnikiem
- Jestem najlepiej wyszkolonym technicznie zawodnikiem w całej wadze ciężkiej - mówi pewny swojej pozycji Frank Sanchez (26-1, 19 KO), który w sobotni wieczór nabył prawa obowiązkowego challengera do pasa IBF wagi ciężkiej.
Kubańczyk już na początku drugiej rundy efektownie znokautował wicemistrza olimpijskiego, niepokonanego dotąd Richarda Torreza (14-1, 12 KO). Tym samym zapewnił sobie prawo do walki z Aleksandrem Usykiem (25-0, 16 KO). Jego problem polega jednak na tym, że Ukrainiec dzierży pasy WBC, IBF i WBA i właśnie w tej kolejności musi odbębnić obowiązkowe obrony. Przed Sanchezem w kolejce jest więc pretendent WBC, czyli Agit Kabayel (27-0, 19 KO).
- Wiedziałem, że jedyne zagrożenie ze strony Torreza to jego agresja i presja od samego początku. Ale byłem na to przygotowany, bo właśnie nad tym pracowaliśmy podczas całego obozu przygotowawczego. Cała reszta była po mojej stronie. Bo oczywiste było, że jestem lepszym bokserem niż on, mam wyższe ringowe IQ, jestem też lepiej wyszkolony boksersko. Nie ukrywam, że przygotowaliśmy właśnie tę akcję na Torreza. I weszło. To, co szykowaliśmy na sparingach, dało mi nokaut w samej walce. Teraz czekam na walkę z Usykiem. Jestem na niego gotowy i możemy zawalczyć kiedy on tylko tego zechce - dodał Sanchez.
