Usyka czeka obowiązkowa obrona z Kabayelem?
Zarówno Agit Kabayel (27-0, 19 KO), jak i promujący go Frank Warren, zamierzają mocno bronić swoich praw i narzucić Aleksandrowi Usykowi (25-0, 16 KO) walkę.
Władze World Boxing Council zapewniały Niemca, że po walce z Rico Verhoevenem Ukrainiec będzie musiał odbębnić obowiązkową obronę właśnie z nim. Ale po tym, co wydarzyło się w sobotni wieczór, zaczęto spekulować o możliwym rewanżu Usyka z Verhoevenem.
- Agit to mistrz WBC w wersji tymczasowej i jest pierwszy w kolejce do Usyka. Ten więc musi z nami zawalczyć, albo w przeciwnym razie zawakować tytuł. Dla nas to oczywiste. Nasza grupa Queensberry jest bardzo chętna na organizację takiego pojedynku. Kabayel pokonał każdego, kogo postawiono naprzeciw niego i po prostu zasłużył sobie na taką szansę. Od jakiegoś czasu jest na pierwszym miejscu do walki mistrzowskiej i na pewno nie będziemy tolerować żadnej innej walki Usyka niż tej, jaką powinien stoczyć z nami. Liczymy na to, że już jesienią taka walka się odbędzie. Jeśli nie, to pas WBC będzie mu odebrany. Agit to świetny zawodnik, który sporo potrafi i ma naprawdę szybkie ręce - powiedział Warren.
- Długo czekam na taką walkę i jestem na nią gotowy. Całe Niemcy na to czekają. Zresztą mieszka u nas bardzo dużo Ukraińców, zróbmy to więc na jednym z niemieckich stadionów. Kibice boksu czekają na ten pojedynek - przekonuje Kabayel.
- Kabayel długo czeka na swoją szansę i chcemy to zrobić na piłkarskim stadionie w Niemczech. A potem może doprowadzimy do rewanżu Usyka z Verhoevenem w Holandii - wtrącił do dyskusji saudyjski Książę Turki Alalshikh.
