Tony Bellew krytykuje Fury'ego za postawę wobec Usyka
Ci najwięksi często mają problem z realną oceną sytuacji. To nawet nie jest zakłamywanie rzeczywistości, a wielkie ego.
Adamek po walce z Kliczką mówił o "jet lagu", Wilder narzekał na zbyt ciężki strój oraz otrucie przez własnego trenera, Tyson Fury (35-2-1, 24 KO) natomiast przekonuje, że dwukrotnie pokonał Aleksandra Usyka (24-0, 15 KO), został jednak oszukany przez sędziów. I o ile pierwszą walkę mógł wygrać, bo ta była bardzo ciasna, ale w rewanżu "silnik" Usyka zrobił swoje i wygrał jak najbardziej pewnie i zasłużenie. Brytyjczyk jest innego zdania, co wytyka mu rodak, a zarazem inna ofiara Usyka - Tony Bellew.
Bellew ostro ruszył na Usyka w listopadzie 2018 roku, miał dobre momenty, lecz w końcu do głosu doszedł Ukrainiec i ciężko znokautował Brytyjczyka w ósmej rundzie. Ten potrafił docenić klasę rywala i wyraża się o Usyku z największym uznaniem, w przeciwieństwie do "Króla Cyganów"...
- Fury powinien przyznać jak było naprawdę, a prawda jest taka, że Usyk był po prostu lepszy od niego w tych walkach. Przez prawie rok obrażał swojego rywala, starał się go poniżyć, lecz kiedy przyszło co do czego, Usyk okazał się od niego lepszy. I co wtedy zrobił Fury? Nie oddał rywalowi jego wielkości, tylko zaczął krzyczeć, że został obrabowany z wygranej. Nie podoba mi się takie zachowanie. Jeśli przegrasz z kimś lepszym od siebie, powinieneś uznać jego klasę i zwyczajnie pogratulować. Te porażki złamały Fury'emu serce, musi jednak w końcu je zaakceptować i uznać Usyka za lepszego od siebie. Nie on pierwszy i nie ostatni. Ja również z nim przegrałem, choć walczyłem perfekcyjnie. Usyk okazał się najlepszym zawodnikiem, z jakim miałem kiedykolwiek do czynienia. Po siedmiu rundach prowadziłem jeszcze u dwóch sędziów, ale tak mnie wymęczył, że wychodząc do ósmej nie wiedziałem już gdzie jestem. Jego praca nóg stoi na innym poziomie, nieosiągalnym dla innych. To ktoś wyjątkowy i potrafię to przyznać, teraz pora, aby przyznał to również, i zaakceptował, Fury - powiedział Bellew.
