Mistrzowski plan Andy'ego Ruiza
- Trenuję jak szalony, wyglądam dobrze i naprawdę czuję się dobrze - mówi Andy Ruiz Jr (35-2-1, 22 KO), który szykuje się do powrotu i w ciągu trzech walk chce odzyskać tytuł mistrza świata wagi ciężkiej.
"Niszczyciel" pauzuje od remisu z Jarrellem Millerem. W sierpniu miną już dwa lata od tamtej remisowej walki, "Big Baby" zanotował już dwa cenne zwycięstwa, a Meksykanin wciąż pozostaje nieaktywny. Inna sprawa, że podczas starcia z Millerem nabawił się kontuzji dłoni.
- Nie mogę mówić o wszystkim, co dzieje się teraz wokół mnie, ale wkrótce usłyszycie pewne informacje. Na ten moment nie związałem się jeszcze z żadnym promotorem. Ludzie chcą oglądać moje walki i to jest najważniejsze. Zacząłem inwestować w nieruchomości, cieszyć się życiem z rodziną, ale przede wszystkim wyleczyłem kontuzjowaną dłoń. Najpierw chcę walki na zdjęcie ringowej rdzy, potem eliminator jednej z federacji, a trzecia walka niech już będzie potyczką mistrzowską. Tego właśnie chcę. Jestem gotowy na każdego, zanim jednak wypłynę na najgłębsze wody, po długiej przerwie chciałbym stoczyć nieco łatwiejszą walkę - powiedział Ruiz Jr.
