Sławny "Chocolatito" raz jeszcze poszuka mistrzowskiego tytułu
Roman Gonzalez (53-4, 42 KO) ma nadzieję, że po udanej operacji barku uda mu się ten ostatni raz wrócić na szczyt.
Sławny "Chocolatito" niedługo będzie obchodził 39. urodziny. To dużo, a już szczególnie w tych najniższych kategoriach. Ale mowa przecież o jednym z niedawnych liderów zestawień P4P.
- Ból barku dokuczał mi od czterech lat, ale potrafiłem sobie jeszcze z nim jakoś poradzić. W zeszłym roku jednak podczas sparingu rywal zrobił unik, ja machnąłem w powietrze i poczułem straszny ból. Z czasem okazało się, że kontuzja jest dużo poważniejsza niż myśleliśmy i pod koniec stycznia musiałem poddać się operacji. Zresztą już poprzednią walkę przeboksowałem praktycznie jedną ręką. Operacja się udała, ale to czas pokaże, czy wrócę do pełni zdrowia. Póki co rehabilitacja przebiega pomyślnie, choć momentami bywa bardzo wymagająca i bolesna. Zawsze uwielbiałem występy przed swoimi rodakami i chcę dwóch rzeczy, wrócić znów walką w ojczyźnie, ale również dostać jeszcze jedną mistrzowską szansę. Liczę na ostatni taniec i odejście z boksu jako panujący mistrz świata - nie ukrywa Gonzalez.
