Będzie rewanż Dubois vs Wardley
Fabio Wardley (20-1-1, 19 KO) skorzystał ze swojego prawa i aktywował klauzulę rewanżu z Danielem Dubois (23-3, 22 KO). Wszystko wskazuje więc na to, że jeszcze w tym roku znów zobaczymy ich naprzeciw siebie.
To była dobrowolna obrona, więc pretendentowi można było narzucić swoje warunki w kontrakcie, takie jak na przykład prawo do rewanżu w przypadku utraty tytułu. Inna sprawa, że Wardley spośród kilku nazwisk wybrał to najlepsze i najgroźniejsze. I przejechał się na tym, bo choć miał Dubois na deskach w pierwszej i trzeciej rundzie, to sam poległ ostatecznie w jedenastej.
Promujący obu pięściarzy Frank Warren zapowiedział wstępnie powrót Dubois na ring w listopadzie. I wygląda na to, że właśnie wtedy dojdzie do jego rewanżu z Wardleyem, znów z pasem WBO wagi ciężkiej w stawce.
- Gratuluję Danielowi wygranej, ale popełniłem kilka błędów, które teraz będę korygował. Idę po niego i mój pas - powiedział Wardley.

W angielskim stylu: to właśnie od nich zaczęła się ts irytująca moda na "klauzule" i rewanże. Przejechał się na takim rewanżu Antek z Usykiem i uważam, że Wardley też się przejedzie. Gdzie odbudowanie kariery? Gdzie rekonstrukcja psychicznego nastawienia? A poza tym: kolejny odgrzewany kotlet.
