Derek Chisora nie wytrzymał długo na sportowej emeryturze
Wygląda na to, że sportowa emerytura Dereka Chisory (36-14, 23 KO) może okazać się jeszcze krótsza niż emerytury Fury'ego. Były mistrz Europy wagi ciężkiej i dwukrotny pretendent do pasa WBC dostał od żony zielone światło na jeszcze jedną walkę.
Od blisko trzech lat "Del Boy" powtarzał, że ta pięćdziesiąta walka będzie jego ostatnią. Problem w tym, że przegrał w niej niejednogłośnym werdyktem na punkty w Deontayem Wilderem (45-4-1, 43 KO) i wciąż czuje niedosyt. Rozpoczął więc negocjacje, najpierw z żoną, przekonał ją do powrotu, a teraz musi przekonać promotora, a później Wildera, do jeszcze jednej potyczki.
- Pracuję nad rewanżem. Dziś czeka mnie kilka spotkań, ale najważniejsze, że na wszystko zgodziła się moja żona. Wilder też nie czuł pełnej satysfakcji po naszej walce, więc i on chce tego rewanżu. Ale to naprawdę będzie moja ostatni walka. Do końca roku zostanę bokserskim emerytem - zapewnia Chisora.
