Biwoł vs Benavidez? Bradley skłania się w kierunku Biwoła
David Benavidez (32-0, 26 KO) w fantastycznym stylu rozprawił się z Gilberto Ramirezem (48-2, 30 KO), a jego akcje znacząco wzrosły, być może nawet do tego stopnia, iż część kibiców widziałaby go jako faworyta w starciu z Dmitrijem Biwołem (24-1, 12 KO).
Nie do końca przekonany jest jednak były mistrz dwóch wag Timothy Bradley. I nie chodzi wcale o to, iż nisko ceni umiejętności "Potwora" - jest po prostu zdania, że style faworyzowałyby lidera wagi półciężkiej, a on sam zapewne zaskoczyłby planem na walkę.
- Biwoł ma idealny styl, by pokonać Benavideza. Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam Davida, nie mogę się doczekać, by znów zobaczyć go w akcji. David również ma wysoką inteligencję ringową, ale jest uparty, Dmitrij nie. Biwoł to jeden z tych, którzy zrobią między linami zupełnie co innego, niż można się spodziewać.
- Biwoł zawsze ma plan A i plan B. Gdy bił się z Ramirezem, ludzie myśleli, że będzie próbował go wyboksować z uwagi na różnicę w rozmiarach, a on z kolei na niego natarł. Także i teraz raczej mało kto spodziewa się, iż będzie agresorem przeciwko Davidowi - możemy się jeszcze zdziwić - podsumował 42-latek.
