JONES JR PROPONUJE BENAVIDEZOWI WAGĘ CIĘŻKĄ I USYKA
Po zdobyciu pasa w trzeciej kategorii David Benavidez (32-0, 26 KO) celuje już tylko w największych - jego celami pozostają Canelo Alvarez (63-3-2, 39 KO) i Dmitrij Biwoł (24-1, 12 KO). Inny pomysł ma z kolei legendarny Roy Jones Jr.
Była gwiazda ringów zawodowych sugeruje wprost - "Potwór" powinien iść do wagi ciężkiej i spotkać się z Aleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO), jeżeli nie uda się zmaterializować pojedynku z Alvarezem. Według Amerykanina inne walki to półśrodki i można je stoczyć nawet w przypadku porażki z Ukraińcem.
- Jeżeli Canelo nie będzie chciał się z tobą bić, zapomnij o całej reszcie i idź prosto na Usyka. Trzeba kuć żelazo,póki gorące, a byłoby to jedno z największych zestawień ostatniej dekady.
- Wzięcia Jaia Opetai nie byłoby zbyt mądrym ruchem. Bierz Usyka, póki jest rozchwytywany, zawsze możesz potem zejść niżej i spotkać się z Opetaią. Jeżeli przegrasz z Usykiem, nadal możesz bić się z Jaiem. Jeżeli przegrasz z kolei właśnie z Opetaią, o Usyku możesz już zapomnieć. Jaki sens miałoby starcie z kimś, kto jest porównywalnie niebezpieczny, ale o wiele mniej znany? To szaleństwo - podsumował były mistrz czterech wag.

Roy Jones jr. był kosmiczny w pierwszej części swojej kariery i miewał takie propozycje dla swoich rywali. https://www.youtube.com/watch?v=_EpDFh8uCeg Niemniej im dalej w las było coraz gorzej, a Benavidez przy dzisiejszym Usyku, choć jest bardzo dobry to porusza się niczym betonowy zabijaka i ta właśnie cementowość skazuje go na niepowodzenia w takim zestawieniu, więc taka wskazówka to strzał kulą w płot.
