Leo straszy Inoue wagą piórkową

Dodano: 8 maja 2026 13:08
Angelo Leo chętny na walkę z Naoyą Inoue
Redakcja, Brunch Boxing
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Jeśli Angelo Leo (26-1, 12 KO) obroni jutro w nocy pas IBF wagi piórkowej, może być kolejnym rywalem znakomitego japońskiego "Potwora". Bo Naoya Inoue (33-0, 27 KO) otwarcie mówi o tym, że karierę chce zakończyć właśnie w limicie 57,15 kg.

Inoue wyczyścił kategorię super kogucią już dawno temu, czekał jednak, aż z dołu zaatakuje go równie znakomity rodak Junto Nakatani. Naoya wygrał na punkty i trudno będzie mu znaleźć w swojej dywizji równie ciekawego oponenta jak w minioną sobotę. Dlatego niewykluczone, że już w drugiej połowie roku zawita w kategorii piórkowej. A Amerykanin chętnie go w niej przywita. Musi tylko obronić w niedzielę nad ranem czasu polskiego pas IBF. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo w rolę pretendenta wcieli się groźny Ra'eese Aleem (23-1, 12 KO).

- Inoue wyglądał dobrze w ostatniej walce, lecz Nakatani ukradł mu kilka rund i parę razy mu zagroził. Inoue wcale nie jest tak odporny na ciosy, jak niektórzy próbują nam wmówić. Jego można zranić, a w wadze piórkowej będzie to jeszcze łatwiejsze. Jak każdy ma swoje mocne i słabsze strony i chodzi o to, aby uwypuklić jego błędy i z nich skorzystać. Oczywiście dużo łatwiej powiedzieć niż zrobić, wierzę jednak, że będąc w szczytowej formie stać mnie na to. On musi wiedzieć, że w wadze piórkowej ciosy ważą jeszcze więcej, a nie mierzył się dotąd z takim zawodnikiem jak ja - przekonuje Leo.

Więcej informacji: Naoya Inoue
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez