Joseph Parker o sobotniej walce Wardley-Dubois

Dodano: 7 maja 2026 15:10
Parker: Dubois bije mocniej niż Wardley
Redakcja, Playbook Boxing
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Obaj biją bardzo mocno, ale który z nich mocniej? Już w sobotę walka Fabio Wardleya (20-0-1, 19 KO) z Danielem Dubois (22-3, 21 KO) o należący do tego pierwszego pas WBO wagi ciężkiej.

Joseph Parker miał bić się z jednym i drugim, ostatecznie jednak z Wardleyem przegrał (TKO 11), a z Dubois tylko posparował, bo Daniel wycofał się na kilkadziesiąt godzin przed niedoszłą ostatecznie walką w lutym ubiegłego roku z powodu przeziębienia.

- Obaj potrafią mocno uderzyć, ale to Dubois jest większym puncherem i bije mocniej. W walce z Wardleyem zaboksowałem zdecydowanie poniżej swojego poziomu, to było 50, maksymalnie 60 procent mojego potencjału. Przegrałem w jedenastej rundzie, ale gdyby Wardley bił jak Dubois, przegrałbym już na samym początku. Do tego Daniel ma lepsze podstawy bokserskie. Stawiam raczej na niego, ale na pewno chciałbym potem zmierzyć się z lepszym z tej potyczki - powiedział Parker.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Avatar
ariosto
08-05-2026 01:56:47
Wardley ma główny atut, że potrafi zrobić przeciwnikowi więcej szkody niż on jemu. Połączenie dużej siły ognia z odpornością się do pewnego momentu sprawdza, bo Wardley już wiele razy był naruszony, ale szybko dochodzi do siebie, a z kolei jak on już naruszy to nie ma zmiłuj, potrafi przewrócić nawet odpornych (Clarke czy Huni nie są szklani).

Jak jednak mówi klasyk, w końcu zawsze znajdzie się ktoś, kto przyjmie i odda mocniej. Niedawno porównywaliśmy tu Wardley do Andersona, względnie młodzi, zorientowani mocno ofensywnie, niebojący się przyjąć. Anderson szybko trafił na takiego, co oddał mocniej. Wardley myślę, że trafi właśnie w tej walce.
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Avatar
starykibic
08-05-2026 14:43:12
Zawsze można trafić na kogoś kto przyjmie i odda mocniej. W walce z Hrgovićem Dubois udowodnił, że może być kimś takim. Ale czy ta sztuka uda się z Wardleyem? Nie jestem pewien. Obaj walczą trochę inaczej. Filip postawił na pojedyncze mocne ciosy i założenie, że działając powoli i metodycznie w końcu skruszy Daniela. Fabio jak trafi to zachowa się jak rekin który poczuł krew - nie odpuści i przejdzie do końcowej demolki.
Jest różnica między Wardleyem a Andersonem. Jareda poniosła fantazja; wydawało Mu się, że jest już teraz naprawdę dobry, zmiecie z ringu każdego i nie musi zawracać sobie głowy szczegółami. Fabio jest skromny, zdaje sobie sprawę z własnych braków i jest uważny w ringu. Choć przy końcowym ataku zdarza się, że się zapomina. Jeśli przy tym ataku Dubois nie będzie odpowiednio mocno naruszony, to może skontrować. Tak jak to zrobił z AJ.
Lubię to![ 0 : 0 ]Nie lubię tego!
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez