LUTA przed mistrzowską walką na GROMDA 25

Dodano: 2 maja 2026 19:55
LUTA: 2 żywioły o ogromnej mocy, będzie tornado!
Redakcja, Gromda
GROMDA

- Spotkają się dwa żywioły o ogromnej mocy, będzie tornado! - mówi Maciej LUTA Grzegorzewski, który powalczy o historyczny pas federacji GROMDA kategorii nitro, czyli do 80 kilogramów. Jego rywalem 29 maja będzie Mateusz ZIOMUŚ Ziomek.

- Bilans 4-0, piąta walka będzie mistrzowską. To odpowiedni czas, czy był pan gotowy wcześniej?
Miałem nadzieję, że już poprzednia będzie tą mistrzowską, ale jeszcze zostaliśmy sprawdzeni w turniejowych półfinałach. Więc w piątej dostaję życiową szansę w GROMDZIE. Dlatego odpowiedź brzmi: to właściwy czas i pora!

- Wybór Mateusza ZIOMUŚ Ziomka na rywala to słuszna decyzja?
Nie mnie to oceniać, ale skoro doszedł do finału, że zasłużył na wyjątkową szansę. Dlatego dla mnie jak najbardziej może być przeciwnikiem. Zresztą w GROMDZIE nikt za ładne oczy nic nie dostaje. Trzeba ostro zapracować. Krótka piłka.

- Zawodnicy sami się do pana zgłaszali, proponując, że staną do walki mistrzowskiej? 
Może były dwa-trzy takie podjazdy, ale to spłynęło po mnie. Nawet nie kojarzę teraz tych nazwisk. W ogóle nie jestem zainteresowany.

- Co będzie pańskimi atutami w walce z ZIOMUSIEM?
Szykuje się poważna walka, więc mogę o tych atutach opowiedzieć. Przede wszystkim doświadczenie, wytrzymałość, odporność na uderzenia i szybkość własnych ciosów. Nasze parametry fizyczne są zbliżone, do tego bijemy się w małym ringu 4 na 4 metry, a to mało miejsca. Spotkają się dwa żywioły o ogromnej mocy, będzie tornado!

- Co wyróżnia w GROMDZIE Mateusza Ziomka?
Sorry, ale nie skupiam się aż tak na rywalach, by zauważać u nich wyjątkowych umiejętności. Nigdy nie patrzę pod tym kątem.

- A z kim ewentualnie po zdobyciu pasa?
Spokojnie, wszystko po kolei... Po wygranej walce od razu wywołam tę osobę! Trzeba się uzbroić chwilę w cierpliwość, choć uważani obserwatorzy GROMDY pewnie już wiedzą. Ale oficjalnie powiem 29 maja.

- Czym dla pana jest tytuł federacji GROMDA?
Pas jest bardzo ważny. Gdyby nie GROMDA raczej nie zdecydowałbym się na powrót do zawodowych walk po tylu latach przerwy. Dla mnie GROMDA to inny pułap, nie świat typowego sportu, tylko świat prawdziwego "fightingu". Właśnie chodzi o te konkretne zasady. A ja czuję, że mogę spełnić swoje małe marzenia, które mam od dzieciństwa. GROMDA jest najmocniejszą w Europie i na świecie federacją walk na gołe pięści. Oczywiście, że tak jak wszędzie biznesowo też wszystko mu się zgadzać, ale dla szefów GROMDY to nie jest sprawa kluczowa.

- ZIOMUŚ ma mniejsze doświadczenie w GROMDZIE, jakie to ma znaczenie?
Wydaje mi się, że niewielkie. To nie jest boks w rękawicach, gdzie skupiasz się na podwójnej gardzie itd. GROMDA to coś zupełnie innego, wyjątkowego.

- Jaki prywatnie jest LUTA?
Lubię podróże w miejsca nieoczywiste i historię, ale taką alternatywną, o której nie dowiecie się z telewizji. A przed ekran usiądę obejrzeć dobry serial.

- Pana łatwo wyprowadzić z równowagi czy jesteś oazą spokoju, choć do czasu...?
Staram się być oazą spokoju, jednak mam bardzo krótki lont. Na szczęście udało się go ostatnio wydłużyć.

- Dostaje pan pytania o potencjalny rewanż z HeavyHeartem. Panu potrzebna jest taka druga walka?
Kiedyś to nastąpi, niech jeszcze mocniej poszczeka i stanie się bardziej sławny. Wtedy za pokonanie go po raz drugi zarobię więcej. Wiadomo, że ten rewanż to dla mnie cofanie się, skoro już wygrałem, ale skoro byłaby możliwość, to w porządku.

GROMDA 25: LUTA vs ZIOMUŚ
Już 29 maja w piątek
NA ŻYWO na GROMDA.tv

Więcej informacji: Mariusz Grabowski
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez