Będzie trylogia Chisora vs Whyte?
To raczej przegrany naciska na rewanż, inaczej jednak jest w przypadku Dilliana Whyte'a (31-4, 21 KO). On już dwukrotnie pokonał Dereka Chisorę (36-14, 23 KO), ale chce dopełnić trylogię.
Chisora walką z Wilderem w teorii zakończył karierę, ale jak sam przyznał, chętnie wyszedłby do rewanżu. A skoro wbrew woli żony jest gotów znów wyjść do ringu, to swoją szansę wyczuł "Łajdak" z Brixton.
- Ja nie lubię jego, on nie lubi mnie, jeśli więc tylko zechce, wie gdzie mnie znaleźć. Możemy znów to zrobić. Jestem gotów zawalczyć z nim choćby jutro i bardzo chętnie dopnę z nim trylogię. W naszym przypadku nie byłoby biegania po ringu, tylko stanęlibyśmy naprzeciw siebie i zaczęli wymieniać ciosy. Kibice z pewnością chętnie by to znów zobaczyli - powiedział Whyte, który ma też na oku kilka nazwisk rezerwowych.
- Jeśli nie Chisora, choć bardzo na to liczę, to może Deontay Wilder, Andy Ruiz lub Nelson Hysa.
